piątek, 12 kwietnia 2013

Wczoraj postu nie było i dzisiaj też prawie nie będzie.

Witam Kochane,

Niestety z braku czasu i nadmiernej weny wczoraj wieczorem nie znalazłam już sił by coś napisać. Zrzutów dzisiejszego oraz wczorajszego posiłku również nie będzie, bo troszkę pojechałam i zamierzam nieco obciąć jednak kcal do 1500. Niestety na 1800 nie potrafię schudnąć ani grama od paru tygodni (może z małymi wahaniami 1-2 dniowymi z większą ilością kcal). Od wczoraj 1500 i od razu czuję się odrobinę lżejsza i nie mam tak wypchanego bebzola ;) Możecie tego nie pochwalać, ale mam zamiar stosować tyle kcal aż doprowadzę moje wymiary do porządku, a potem stopniowo będę wychodzić z diety dodając po 100 kcal raz na dwa tygodnie aż dobiję do 2000. Myślę, że to całkiem rozsądny sposób a jak widać potrzeba zmian, jeśli nic się nie rusza. (o wadze nawet nie myślę, mierzę się centymetrem i wzrokiem gdy ubieram przyciasnawe ubrania i widzę na własne oczy, że za spektakularnych efektów nie osiągnęłam).



Z powodu nawału nauki na ten weekend i mnóstwa zajęć nie zamierzam również umieszczać zbyt obszernych postów aż do poniedziałku. Wspomnę tylko, że wczoraj zamiast Core Cardio and Balance zrobiłam sobie Max Interval Sports training i wiecie co? Dałam radę! Pierwszy raz od dłuższego czasu (licząc od stycznia) miałam do czynienia z treningiem dłuższym niż 40 minut. (pomijam takie hiciory jak Turbo Fire Class 55 albo 60, które ćwiczyłam sobie rekreacyjnie jeszcze w grudniu i w przeciągu poprzedniego roku). Było przyjemnie, choć dzisiaj moje tricepsy i mięśnie międzyżebrowe lub co tam jest bolą niemiłosiernie... A jeszcze muszę porobić przysiady, mix pompek, agrafkę i core cardio bo o tej porze więcej już nie dam rady.

Pozdrawiam wszystkie dzielnie ćwiczące i trzymające się swoich założeń i dietki ;) wracam w poniedziałek!

SundayMorning
xoxo

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Niestety nadmiar nauki potrafi pokrzyżować wszystkie plany ;/

      Usuń
  2. Miałam dużo doświadczenia z dietami, wiec na pewno bym powiedziała, gdybym jakieś Twoje posuniecie oceniała złe. Myślę ze 1500 to dobre rozwiązanie :) Owocnego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to, że się zgadzasz co do 1500 kcal ;) mam nadzieję, że Twój weekend był udany!

      Usuń
  3. każdy nie ma czasu ale najważniejsze to się nie poddawać :)

    mam nadzieję że może jak ograniczysz kalorie to schudniesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. zmiany w ćwiczeniach są dobre..ja bym tez musiała moj trening urozmaicić. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem, brak urozmaiceń ogranicza efekty i doprowadza do frustracji :) pozdrawiam

      Usuń
  5. ja mój trening ciągle urozmaicam, inaczej robi się nudno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Ci się na biężoco to udaje ;)

      Usuń
  6. Właśnie wiele osób zaczyna treningi. Sama jestem przykładem, gdyż trzeba trochę popracować po zimie:) Trzymam kciuki, za wszystkie, które zaczynają ćwiczyć:)

    OdpowiedzUsuń