czwartek, 11 kwietnia 2013

Podkręć swój metabolizm i zadbaj o prawidłową pracę jelit ;)

Witam ;)

Jak wczoraj obiecałam, krótki pościk o rozruszaniu metabolizmu i naszych często leniwych jelit. ;)

Aby uzyskać piękne ciało, nie wystarczy tylko ćwiczyć i stosować krótkotrwałe diety. Trzeba wyrobić w sobie zdrowe nawyki, które pozwolą nam doładować swoją przemianę materii i uzyskać jeszcze lepsze rezultaty.

Istnieje wiele sposobów na podkręcenie naszej przemiany materii. Warto tutaj dodać, iż nie jest ona równoznaczna z perystaltyką naszych jelit i tym, jak często udajemy się na dłuższe posiedzenie. Przemiana materii to tempo, w jakim nasz organizm podtrzymuje wszelkie podstawowe czynności i funkcje życiowe bez względu na daną aktywność czy jej brak.

Do skutecznych sposobów na lepszy metabolizm zalicza się:

Jedzenie różnych produktów, które posiadając odpowiednie składniki pozwalają na szybsze spalanie tłuszczu, a są to między innymi:

  •  ryby - z powodu zawartości kwasów omega-3, które są niezbędne dla wielu istotnych procesów zachodzących w naszym ciele, 
  • warzywa - szczególnie te o ciemnozielonej barwie, zawierają wiele witamin A, C oraz błonnika, podczas którego trawienia nasze ciało spala teoretycznie więcej kalorii, 
  • pomidory - posiadają dużo antyoksydantów, likopenu oraz błonnika, a zawarte w nich kwasy cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy które usprawniają pracę naszych nerek i pozwalają oczyścić organizm z większej ilości śmieci oraz toksyn, 
  • pełnoziarniste produkty - kolejne bogate źródło błonnika usprawniające przemianę, jednak czytając składy produktów należy zwracać uwagę czy to co kupujemy w rzeczywistości zawiera pełne ziarna, a jest np. barwione tylko karmelem i z wierzchu opsypane słonecznikiem - bo wtedy stanowi tylko źródło prostych węglodowanów które powodują skoki insulinowe i zaburzają wręcz metabolizm
  • zimna woda - spotkałam się ze stwierdzeniem, że picie zimniejszej wody niż temperatura np w pokoju może spowodować, iż nasz organizm spala nawet o 9 kalorii więcej na szklankę. Nie wiem czy to prawdna, ale walory zdrowotne wody z pewnością każdy zna :)
  • zielona herbata - według różnych źródeł, herbata ta może pomóc przyspieszyć proces spalania tłuszczu a nawet wspomóc pokonanie głodu na słodkie. Ponadto zielona herbata naładowana jest antyoksydantami i polifenolami, stanowiąc jeden z najzdrowszych napojów ever.
  • do listy dopisać można również jagody, inne owoce oraz ostre przyprawy
  1. Nie pomijanie śniadań - dostarczenie odpowiednich wartości odżywczych oraz chudego białka zapewni dobry start na cały dzień, pozwalając utrzymać przejadanie się późnym wieczorem w ryzach i usprawniając proces metabolizmu.
  2. Trening siłowy - im więcej mięśni posiadamy, tym jest zwiększony proces spalania zbędnych kalorii oraz zwiększone jest tempo przemiany materii. 
  3. Trening interwałowy - krótki intensywny trening przerywany wolniejszym cardio również pozwala rozruszać nasz metabolizm powodując tzw. "after burn" - gdzie po wykonaniu treningu dalej spalamy zwiększoną ilość kalorii nawet do kilkunastu godzin!
  4. Wysypianie się - ludzki hormon wzrostu odpowiedzialny jest za wzrost naszego tempa przemiany od 15 do 30 procent, aczkolwiek jest to możliwe podczas pełnego i relaksującego snu. 


Z pewnością istnieje jeszcze kilka sposobów na lepsze podkręcenie naszej przemiany materii, jednak suma sumarum wszystko sprowadza się do jednego - zbilansowanej, dobrze skomponowanej diety oraz równie dobrze skompowanego treningu zawierającego zarówno elementy siłowe jak i interwałowe.

Jak już wspominałam, to w jakim tempie pracuje nasz metabolizm niewiele ma wspólnego z tym, jak pracują nasze jelita. Problem zaparć to niestety zmora wielu kobiet w obecnych czasach. Co w takich sytuacjach robić i jak sobie pomóc?

O tak się czułam ;d
Zanim opiszę kilka technik, przedstawię swój problem. Od zawsze miałam problemy z moimi leniwymi jelitami, aczkolwiek nigdy nie sięgałam po różne leki czy herbatki przeczyszczające - bo stosowanie ich w nadmiarze jak sobie możecie zdawać już sprawę jeszcze bardziej pogarsza sprawę. Problem mój nie był duży, lecz chodzenie z wydętym brzuchem przez 3-4 dni doprowadzało mnie wręcz do szału. Swój sposób na lepsze trawienie i szybki proces chodzenia do wc uzyskałam dzięki kilku sprawom:
  • staram się jeść tylko ciemne, pełnoziarniste produkty jeśli chodzi o węglowodany (gdy tylko zdarzy mi się "napchać" białym pieczywem lub innym świństwem to problem powraca choć w znacznie słabszej formie)
  • przede wszystkim preferuję na śniadanie płatki owsiane + czarną kawę = dla mnie efekt MUROWANY :D
  • piję o wiele więcej wody niż kiedyś (choć jest to lekko gazowana, bo niegazowanej nie mogę przełknąć, ale na lato postaram się pić zwykłą z cytryną) - jeszcze parę lat temu źródłem mojego nawodnienia była cola (o zgrozo) ;)
  • i piję różne herbatki czerwone i zielone (ale nie te zawierające senes!) - choć nie wiem czy one się do tego przyczyniły. 

Pomocne są także regularne posiłki, a nie napychanie się dwa trzy razy w ciągu dnia ogromnymi porcjami.

Pozostałe czynniki poprawiające pracę jelit:
  • zwiększenie ilości jogurtów naturalnych, kefirów i tego typu pokarmów - zasiedlają one nasze jelita dobroczynnymi bakteriami, które pozwalają usprawnić proces trawienia, aczkolwiek nie wolno przesadzać z ilością bo zbyt dużo laktozy nie jest dobrze tolerowane przez wiele z nas, a może prowadzić do nieprzyjemnych wzdęć, gazów czy innych rewelacji
  • oczywiście zwiększona podaż błonnika - jak każdy z nas wie, jest to "miotełka" która zgarnia zalegające resztki z przewodu pokarmowego (jednak przy zwiększeniu podaży błonnika należy wypijać dużo płynów, bo może to doprowadzić do wręcz odwrotnego skutku i jeszcze większych zaparć)
  • unikać rzeczy tłustych, zawierających dużo cukru - ich nadmiar wydłuża proces trawienia spowalniając go
  • osoby z zaparciami powinny unikać czekolady i bardzo mocnego kakao - choć nie jest to regułą u każdego, ale zawarte w ziarnie kakaowca związki ściągające mogą utrudniać efektywny proces trawienia, a czekolada składająca się głównie z cukrów i tłuszczy bez błonnika również nie jest idealną opcją na rozruszanie jelit
  • oczywiście niezastąpiona jest również aktywność fizyczna, słyszałam również że hula hop pomaga masując okolice brzucha pobudzić jelita :)
  • odstawienie herbat i środków przeczyszczających - choć pomagają doraźnie, na dłuższą metę powodują iż bez nich sam proces wypróżniania się jest bardzo utrudniony lub wręcz niemożliwy
  • trzeba jeść więcej warzyw (aczkolwiek niekoniecznie tych strączkowych) oraz owoców

Jeśli problem ten jest bardzo uciążliwy i powoduje wysoki dyskomfort a nawet ból, należy skonsultować się z lekarzem.


No cóż, miał być krótki post a wyszedł elaborat :D Prawie. :) A jakie są Wasze sposoby na poprawę trawienia? Zmykam się pouczyć bo zapowiada się ciężki weekend, wieczorem wrzucę jadłospis. 





Ściskam mocno
SundayMorning 
xoxo

23 komentarze:

  1. Przyda się tyle rad, każda cenna :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając takie rzeczy mam wyrzuty sumienia, że ja tak jem co popadnie, co smakuje, że nie liczę i nie analizuję. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co przesadzać, ja również nie ważę wszystkiego dokładnie i nie popadam w paranoję jeśli zjem coś śmieciowego. Grunt to znać umiar i wiedzieć kiedy przestać ;)

      Usuń
  3. O, ile cennych rad ;) Ja w sumie problem mam głównie z wysypianiem się, ale to już robi bezsenność :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam problem z bezsennością, ale wiem, że gdybym posiadała regularny tryb pracy to łatwiej byłoby zasypiać (kiedy pracowałam w wakacje to tak miałam, że jak padłam do łóżka to od razu zasypiałam :D)

      Usuń
  4. ja mam problem z jelitami. nie z zaparciami ale z wzdęciami. nie znalazłam jeszcze na nie sposobu chociaż odkąd jem czyściej, widać poprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, takie problemy wymagają dużo czasu. Może warto jeszcze dokładniej przyjrzeć się diecie? Dużo produktów sprzyja powstawaniu wzdęć, czasem nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy ;)

      Usuń
  5. Masz rację najważniejsze to wyrobić sobie stałe nawyki. ja np wyrobilam sobie nawyk codziennego ćwiczenia i tego że co razu muszę zjeść owsiankę ;d nie wyobrażam sobie nie zjeść śniadania albo ciepłego obiadu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, dla mnie śniadanie i ciepły obiad to podstawa ;)o ćwiczeniach już nie wspomnę ;)

      Usuń
  6. otręby na śniadanie a juz najbardziej po bieganiu z rożnymi dodatkami uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, z odpowiednimi dodatkami są przepyszne ;)

      Usuń
  7. Chyba o wszystkim wspomniałaś :) Z przyspieszaczy metabolizmu to chyba wszystko gościu u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Mi brakuje treningu siłowego niestety ;)

      Usuń
  8. z tą zimną wodą to chyba prawda, ja słyszałam, że np. ssanie kostek lodu spala niby jakieś zbędne kalorie. tak samo jak można się ich pozbyć biorąc 2 min zimnego prysznicu dziennie. nie pamiętam o co w tym wszystkim chodziło, chyba o to, że jak sie chłodzimy to organizm musi bardziej pracować, żeby utrzymać temperaturę. chociaż ja akurat za zimną wodą nie przepadam...

    a co do jelitowych problemów to też niestety mnie dotyczą, zwłaszcza jak jem poza domem (czyli codziennie) i jeśli nie mogę na czas skorzystać z toalety. wzdęcia, zaparcia, gazy.. chociaż ostatnio od dłuższego czasu już uważniej się odżywiam i jest poprawa, ale do ideału jeszcze daleko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też przebywanie poza domem zaburza cały cykl... jak to mówią wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, i w tych sprawach to też się sprawdza. pozdrawiam

      Usuń
  9. Problemy z zaparciami są okropne. Chodź do większości Twoich rad się stosuję, nad niektórymi muszę popracować. Wysypianie się i regularne treningi to nie moje mocne strony ostatnio..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jeszcze muszę nad kilkoma popracować ;)

      Usuń
  10. dziękuję za tego posta, jest naprawdę mega motywujący :) siedzę sobie właśnie na wykładzie, popijam zieloną herbatkę, a w domu czeka butelka z zimną wodą i rybka na obiadek :) ale nad nie objadaniem się, regularnymi treningami i ogólnie silną wolą muszę jeszcze bardzo, bardzo popracować... pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to zdawać sobie sprawę ze swoich błędów i starać się je poprawiać, pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Jak przyspieszyć metabolizm? Zapraszam do przeczytania artykułu na stronie:
    http://freemind.com.pl/produkty-przyspieszajace-metabolizm

    OdpowiedzUsuń