poniedziałek, 17 czerwca 2013

Last recovery week + naładowanie akumulatorków

Witam

Niestety witam po kolejnej przerwie. Nie sądziłam, że nie będę miała ani chwili wytchnienia podczas tej sesji! O matko i córko! Zimową zaliczyłam z palcem w nosie (fakt, z 3 przedmiotów byłam zwolniona za "wzorowe" prace hehe a w tej nikt nie chciał biednym studenciakom pójść na rączkę ;( ) ... Ehh życie, ten tydzień jeszcze będzie taki napięty bo mam dwa mega ważne egzaminy z trudnych przedmiotów, później mi zostaną jeszcze 3 ale takie już do spokojnego przejścia ;)

Jako że w ubiegłym tygodniu mało ćwiczyłam, postanowiłam z niego zrobić taki odpoczynkowy tydzień coby się za mocno nie zniechęcić i troszkę skumulować nowej energii ;)


4 dni odpoczynku, 3 dni ćwiczeń ;) tak jak mówiłam - rest jak się patrzy ;D za to z dietą jest coraz lepiej, po urodzinowym szaleństwie które trwało praktycznie do wtorku ogarnęłam się i nie tykam pewnych rzeczy znowu. Piątek zdarzyły się małe odstępstwa, bo byłam w odwiedzinach u siostry. Nie mam jednak wyrzutów :D

Lecę poczytać jak Wam mija czerwiec ;) mi bardzo szybko i głównie na nauce... Teraz taka piękna pogoda za oknem (słońce 27 stopni w cieniu) a ja muszę się w domu kisić, bo nawet jakbym chciała się poopalać to nie mogę bo biorę tetracyklinę :( buu. 
Dziś również pierwszy dzień na wypróbowanie ćwiczeń z drugiego miesiąca P90X. Pamiętam moje pierwsze podejście do lvl nr 2 zeszłym rokiem - nie bylo zbyt udane. Może dzisiaj mi się poszczęści? 



Pozdrawiam i uciekam do nauki

SundayMorning
xoxo

15 komentarzy:

  1. Już niedługo i po sesji:) Wiem że zaliczysz z palcem w nosie:)
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpoczynek jest bardzo potrzebny. Regeneracja dobrze ci zrobi ;).
    Też mam sesje i niestety za mało biegałam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten moment kiedy zwalniają mnie z egzaminu za prace na zajęciach, aktywność albo pracę pisemną :) Nie dość, że duma rozpiera, to jeszcze czasu na naukę do innych egzamów więcej.
    Ja się nie lubię opalać, nie potrafię leżeć plackiem, co innego kiedy słońce smaga mnie w czasie aktywności fizycznej :)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki koniec sesji!

    OdpowiedzUsuń
  4. wielki szacunek dla Ciebie ze opierasz swoje treningi o P90X ja jeszcze musze poczkeac

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tam, o jam, dla niektórych Tój rest stanowi grafik wypełniony aktywnościa fizyczną :) Powodzenia na egzaminach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Satysfakcja z pozytywnych ocen warta jest tych kilku dnu przesiedzianych w domu. A na pewno pozaliczasz na 5 egzaminy, z łatwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I dobrze, że nie masz wyrzutów- odrobina szaleństwa nikomu nie zaszkodzi:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też ta sesja zdecydowanie zaskoczyła ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że ja się już nie muszę martwić sesją, znaczy nie w takim wymiarze!

    OdpowiedzUsuń
  10. powodzenia w nauce u mnie też przez sesje zero czasu na cokolwiek no ale dzisiaj ide pobiegać ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w nauce i w sesji :)

    Organizuje akcje "Tydzień obserwacji". Może chcesz się dołączyć ? :)
    http://zdrowiezwyboru.blogspot.com/2013/06/tydzien-obserwacji-akcja.html

    OdpowiedzUsuń
  12. co u Ciebie? czekamy na bieżącą relacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. podczas sesji zawsze trochę szaleństwa, za mało snu i za dużo czekolady, ale za to potem masz wolne od nauki:)
    i tak u Ciebie aktywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam Cię do mojego spisu blogów - fitblogerzy.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń