Witam ;)

Czy ktoś z Was
kocha kawę, tak jak ja? Ten pobudzający napój jest znany od wielu wieków na całym świecie, a wiele ludzi
nie potrafi żyć bez niego. Czy jednak jest to tylko nic nie wnoszące uzależnienie, czy też może napój ten posiada jakieś dobre (bądź szkodliwe) właściwości?
Warto najpierw zastanowić się,
czym tak napawdę jest kawa. To tylko zmielone ziarna kawowca zalane gorącą wodą (upraszczając), więc jest to w pełni
naturalny napój,
prawie nie zawierający kalorii (w czystej postaci, bez dodatków) oraz posiadający kilka wartości odżywczych.
Głównym jednak składnikiem kawy jest kofeina. Z każdym wypitym jej kubkiem a nawet herbatą (zieloną, czarną) spożywamy od
50 do 200 mg kofeiny. Jaki jednak wpływ ma kofeina na nasz organizm i jak sama kawa na niego działa?
CZY OD KAWY MOŻNA PRZYTYĆ?
Pijąc naturalną kawę czy wszelkie rodzaje herbat nie tyjemy.
Tyje się dopiero od dodawanych ilości cukru oraz tłustej śmietanki i mleka (jednak nie przesadzajmy - gorzka kawa z odrobiną mleka nie zrobi z nas od razu wielorybków ;). Należy również wspomnieć, że kawo i herbatopodobne cuda jak cappucino z proszku czy inne latte oraz popularne ice tea z prawdziwą kawą czy herbatą mają niewiele wspólnego, za to z ogromną ilością cukru i polepszaczy owszem. Co więcej,
napój ten jest moczopędny oraz pozwala
przyspieszyć metabolizm (ja np. dzięki miksowi kawy i owsianki rano mam gwarantowane "przyspieszenie" metabolizmu, jeśli wiecie o co chodzi ;).
KAWA A ZDROWIE
Na temat chorób serca wywołanych zbyt częstym piciem kawy krążyło kiedyś wiele mitów. Wiele przeprowadzonych jednak badań nie wykazuje żadnego związku pomiędzy piciem kawy i zwiększeniem ryzyka zawału serca. Jednak
nadmierne picie kawy, szczególnie późnymi porami,
może prowadzić do zaburzeń snu oraz bezsenności. Jak wszyscy wiemy, prawidłowa ilość snu pozwala organizmowi na renegerację i odpowiednie funkcjonowanie, dlatego osoby mające problem ze snem powinny unikać dużych ilości kawy oraz mocnych herbat. Kilka źródeł również utrzymuje, że naturalna kawa
zawiera liczne przeciwoksydanty, pobudza umysł do działania, usprawnia krążenie oraz pomaga w zwalczaniu bólów głowy. Jednak często pobudzenie odczuwane po wypiciu kawy jest chwilowe, po czym następuje jeszcze większy spadek energii i koło się zamyka. Mnie osobiście kawa umożliwia
obudzenie się rankiem i efektywne myślenie np. podczas nauki, ale zbyt duża ilość powoduje uczucie otępienia i rezygnacji. Mocnej kawy również nie poleca się osobom mającym problem z żołądkiem czy innymi odcinkami przewodu pokarmowego (
kawa ma mocne działanie podrażniające, dlatego zaleca się picie filtrowanej kawy, a nie zwykłej zalanej tylko wrzątkiem). Ten napój
powoduje również wzmożone wypłukiwanie wody z organizmu, a wraz z nią -
cennych minerałów i innych składników odżywczych (w szczególności wapnia, żelaza oraz magnezu). Ich niedobór może prowadzić do wielu zaburzeń, dlatego osoby pijące duże ilości powinny zadbać o odpowiednią dietę uzupełniającą ewentualne niedobory. Według kilku źródeł kawa powoduje również wzrost ciśnienia tętniczego, szczególnie objawiającego się w połączeniu napoju oraz wzmożonego stresu.
W TAKIM RAZIE PIĆ CZY NIE PIĆ?
Jedni nie wyobrażają sobie życia bez kawy - tak jak ja, a inni nie odczuwają aż takiej potrzeby picia tego napoju. Co jak co, ale ja nie piję jej dla wartości odżywczych czy też pozytywnych skutków - po prostu piję, bo lubię jej smak (czarna gorzka, nie słodzona, czasem zabielona odrobiną mleka 1,5%). Oczywiście staram się zachować zdrowy umiar, i wypijam jeden, maks dwa kubki dziennie. Czasem przesadzam, i ten drugi kubek piję około godziny 18 (bo wtedy mam ochotę), a potem mam problemy z zasypianiem. Staram się to ograniczać, i zdarza mi się to coraz rzadziej na szczęście. Nie odczuwam żadnych skutków ubocznych jej picia, lecz osobom mającym zgagę lub inne dolegliwości polecam zastąpienie jej np. inką (wiem, to nie to samo ale zawsze jakaś alternatywa). Dla zachowania szczupłej sylwetki radzę jednak zrezygnować z dodatku cukru i tłustej śmietanki - wtedy na pewno nie zaszkodzi!
A Wy pijecie ten "cudowny" napój? ;)
pozdrawiam
SundayMorning
(źródła: http://www.beachbody.com/product/217.do#article & http://www.kawatopodstawa.pl/2011/05/jak-kawa-wplywa-na-zdrowie/)